Koniec mistrzostw dla Przemysława Krajewskiego

Podczas piątkowego spotkania reprezentacji Polski ze Słowenią groźne wyglądającego urazu doznał skrzydłowy Orlen Wisły Płock Przemysław Krajewski.

W 48 minucie spotkania, podczas jednej z akcji obronnych biało-czerwonych płocki szczypiornista starł się z Mihą Zarabecem, który z impetem spadł na nogę naszego zawodnika, które wygięło się w nienaturalny sposób. 32-letni szczypiornistka z grymasem bólu opuścił parkiet i nie pojawił się już na nim do końcowej syreny. U Krajewskiego podejrzewano zerwanie więzadeł krzyżowych, jednak uraz nie okazał się aż tak poważny jak pierwotnie przewidywano i czeka go półtoramiesięczna przerwa w treningach.

Przypomnijmy, że kontuzjowany jest także drugi lewoskrzydłowy Nafciarzy Lovro Mihić, który na boisko wróci najwcześniej w lutym. Wobec urazów dwóch podstawowych zawodników, więcej czasu do zaprezentowania swoich umiejętności dostanie zapewne wychowanek Orlen Wisły Płock Mikołaj Czapliński. 

 

Komentarze

komentarzy