POLSKALIVE!
Gru 15, 2019
Derby Mazowsza w obiektywie [ZDJĘCIA]

Niestety, w drugiej odsłonie w tym sezonie Derbów Mazowsza piłkarze Wisły Płock ulegli na wyjeździe Legii Warszawa 1:3. 

Więcej o meczu możecie przeczytaj TUTAJ, a także zachęcamy do obejrzenia fotorelacji prosto ze stadionu przy Łazienkowskiej: 

Gru 14, 2019
Legia wygrywa w Derbach Mazowsza. Słaba passa Nafciarzy trwa

W meczu 19. kolejki PKO Ekstraklasy piłkarze Wisły Płock przegrali na wyjedzie z Legią Warszawa 1:3. 

Bardzo nerwowo pierwszą część spotkania rozpoczęli Nafciarze. Podopieczni Radosława Sobolewskiego długo nie mogli odnaleźć się przy Łazienkowskiej. Brak ruchu bez piłki powodował, że każde podanie na połowę rywali padało łupem zawodników Legii. Płocczanie od pierwszego gwizdka byli bardzo cofnięci, co skrzętnie wykorzystali legioniści. W 22 minucie świetną akcję na malej przestrzeni rozegrali gospodarze. Luquinhas podał w pole karne do Karbownika, ten z bez przyjęcia odegrał do Jarosława Niezgody, który z dość ostrego kąta dobrze przymierzył po dalszym słupki bramki strzeżonej przez Thomasa Dahne. 

Dosłownie pięć minut później było już 2:0. Po raz kolejny w roli głównej wystąpił Niezgoda, który odegrał piłkę na 16 metr do nadbiegającego Jose Kante. Były napastnik płockiej Wisły bez namysłu posłał piłkę w lewą stronę bramki i ta po raz drugi w tym meczu zatrzepotała w bramce Wisły. 

Chwilę później Nafciarze przeprowadzili akcję na miarę ich możliwości. Merebashvili wpadł w szesnastkę Legii, gdzie na jego stopę stanął Vesović i Gruzin padł jak rażony piorunem. Sędzia Przybył początkowo nie dopatrzył się przewinienia ze strony defensora gospodarzy, jednak po videoweryfikacji VAR zmienił swoją decyzję i wskazał na “wapno”. Do piłki podszedł Dominik Furman, który pewnym strzałem pokonał Majeckiego i zmniejszył dystans do rywali.

Wiślacy coraz śmielej poczynali sobie na boisku, jednak niestety nie miało to przełożenia na wynik. W międzyczasie kilka dobrych interwencji zanotował Thomas Dahne, chroniąc nasz zespół od utraty bramki.

Niestety, w 74 minucie było już 3:1 dla Legii. Dobrą wrzutkę w stronę Niezgody skierował Antolić, a 24-letni napastnik drugi raz w tym pojedynku wpisał się na listę strzelców.

Legia Warszawa – Wisła Płock 3:1 (2:1)

 

Gru 14, 2019
Płoccy kibice ruszyli na Derby Mazowsza! [ZDJĘCIA]

Punktualnie o godzinie 20:00, przy ul. Łazienkowskiej w Warszawie wybrzmi pierwszy gwizdek podczas kolejnych Derbów Mazowsza! 

Do stolicy wybiera się pokaźna grupa najzagorzalszych kibiców, którzy swoim dopingiem chcą ponieść Nafciarzy do drugiego w tym sezonie zwycięstwa nad Legią Warszawa. Zobaczcie zdjęcia ze zbiórki płockich fanów:

Gru 14, 2019
Druga odsłona Derbów Mazowsza. Stefańczyk: cieszymy się, że kibice jeżdżą z nami

W najbliższy weekend będziemy świadkami drugich w tym sezonie Derbów Mazowsza. Piłkarze Wisły Płock w meczu 19. kolejki PKO Ekstraklasy zmierzą się na wyjeździe z Legią Warszawa.

Ciężki okres przeżywają w ostatnim czasie płoccy piłkarze, którzy w ostatnich czterech ligowych potyczkach uzbierali zaledwie dwa punkty. Gra podopiecznych Radosława Sobolewskiego jest daleka od ideału, choć wiele kibiców w Płocku liczy na przebudzenie i zwycięstwo w Warszawie. O nie będzie niezwykle trudno, bowiem w dobrej dyspozycji ostatnio znajdują się zawodnicy Aleksandara Vukovicia, którzy w ostatnich siedmiu meczach sześć razy sięgali po komplet punktów. Legioniści z 35 punktami na koncie są aktualnie są wiceliderem PKO Ekstraklasy, a o najbliższym pojedynku mówi Cezary Stefańczyk, obrońca płockiej Wisły:

 

Do Warszawy wybiera się także kilkusetosobowa grupa płockich kibiców, którzy swoim dopingiem chcą wspomóc Nafciarzy w drodze do zwycięstwa:

 

Arbitrem głównym tego starcia będzie Pan Jarosław Przybył z Kluczborka. Początek meczu przy Łazienkowskiej, dzisiaj, o godzinie 20:00. 

Gru 13, 2019
Na luzie jedną. Pogoń blisko sprawienia sensacji w Orlen Arenie!

Sporo emocji dostarczyli Nafciarze kibicom na koniec roku 2019. ORLEN Wisła Płock pokonała Sandra SPA Pogoń Szczecin, ale nie przyszło to łatwo.

Pojedynek od pierwszych minut toczony był w szybkim tempie i na brak akcji nie można było narzekać. Goście poszli z Nafciarzami na wymianę ciosów i przynajmniej w tym początkowym etapie pojedynku nie wychodzili na tym najgorzej. Gospodarze wykazali jednak dużo więcej skuteczności w swoich akcjach ofensywnych i w 15.min. Ziga Mlakar podwyższył prowadzenie ORLEN Wisły Płock na 8:4. Chwilę później niecodzienną bramkę zdobył Jerko Matulić, który zdecydował się na rzut w ok. trzynastu metrów, podczas gdy bramkarz Pogoni instruował swoich kolegów, jak mają ustawić się w obronie. Portowcy jednak głów nie spuszczali, choć brakowało im trochę szczęścia, bo słupki bramki Adama Morawskiego jak magnes przyciągały piłkę po rzutach gości. Tych mocno napędzał Dmytro Horinha, który był autorem prawie połowy bramek Pogoni Szczecin. Nieco zniecierpliwiony postawą swojego zespołu trener Xavier Sabate poprosił o czas i bynajmniej nie była to przerwa, aby poklepać swoich podopiecznych po plecach. Po przestrzelonej kolejnej okazji Arkadiusz Bosy zmniejszył stratę do Wiślaków do dwóch oczek. Co więcej, czerwoną kartkę otrzymał Adam Morawski, który zderzył się z zawodnikiem Pogoni, gdy ci wyprowadzali kontrę. Nie było to groźne dla zdrowia kogokolwiek, a piłka po długim podaniu i tak nie znalazłaby swojego adresata. Niemniej sędziowie byli nieubłagani i odesłali Loczka na trybuny. Ostatecznie goście zdołali doprowadzić do wyrównania 13:13 i można powiedzieć, że pierwsza połowa zakończyła się sensacyjnie.

Po zmianie stron i festiwalu nieskuteczności goście po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszli na prowadzenie. W poczynania Wiślaków wdarło się sporo nerwowości, a Portowcy wyraźnie złapali wiatr w żagle i w 38.min. wynik brzmiał 15:17. Między słupkami Pogoni znakomicie bronił Mateusz Gawryś, który wyrastał na bohatera tego pojedynku. Goście grali bez kompleksów i zaczęli punktować wicemistrzów Polski, którzy nie mogli złapać właściwej koncentracji, przede wszystkim w poczynaniach defensywnych. Emocje udzielały się obu ekipom oraz sędziom, z których decyzjami nie zgadzali się ani jedni, ani drudzy. W 49.min. czerwoną kartkę za uderzenie w twarz Zoltana Szity otrzymał Dmytro Horinha. Po tej akcji nasz rozgrywający zszedł do szatni, choć trzeba uczciwie przyznać, że zderzenie było raczej przypadkowe. Grający w przewadze jednego zawodnika gospodarze w 50.min. doprowadzili do wyrównania 20:20, a o czas poprosił trener gości Sławomir Fogtman. Po powrocie na parkiet Wiślacy odzyskali prowadzenie, ale nie był to koniec emocji w tym spotkaniu. W decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowali Wiślacy, a konkretnie Jerko Matulić, który wykorzystał akcję ze skrzydła i dwa rzuty karne. Ostatecznie ORLEN Wisła Płock wygrała 26:25 i na koniec roku 2019 pozostała jedną drużyną PGNiG Superligi bez straty punktów.

Na konferencji prasowej trener gospodarzy Xavi Sabate powiedział – Komplet punktów to najlepsze, co nam się dzisiaj przytrafiło. Od strony mentalnej źle przygotowałem zespół na ten mecz i biorę za to pełną odpowiedzialność.

ORLEN Wisła Płock – Sandra SPA Pogoń Szczecin 26:25 (13:13)

ORLEN Wisła: Morawski, Stevanović – Stenmalm 1, Matulić 6(3k), Ruiz 1, Piechowski, Szita 3, Krajewski 2, Mihić 5, Sulić 1, Mindegia 1, Mlakar 6

Pogoń: Terekhov, Gawryś – Telenga, Wrzesiński 2, Horinha 5, Krupa 1, Bosy 4, Biernacki 2, Jedziniak, Krysiak 1, Matuszak 2, Rybski 6, Fedeńczak 2

Gru 13, 2019
Ostatnie w tym roku starcie płockich szczypiornistów

Natomiast już dzisiaj ostatni ligowy mecz w tym roku rozegrają piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock. Podopieczni Xaviego Sabate w meczu 17. kolejki PGNiG Superligi podejmą na własnym parkiecie Pogoń Szczecin.

Nafciarze są nie do zatrzymania na ligowym podwórku w tym sezonie. Płocczanie jako jedyna drużyna, są niepokonani w PGNiG Superlidze i z kompletem punktów zasiadają na fotelu lidera. Trudno spodziewać się zatem, że Szczecinianie mogą wyjechać z Płocka z jakąkolwiek zdobyczą punktową co byłoby nie lada sensacją. Wczoraj media obiegła informacja, że płocki klub przedłużył kontrakt z prawoskrzydłowym Jerko Matuliciem, o czym mówi Robert Czwartek – prezes SPR Wisły Płock:

 

Chorwat podpisał umowę obowiązującą do zakończenia bieżącego sezonu z możliwością przedłużenia o kolejny rok. Początek spotkania Nafciarzy z Pogonią Szczecin już dzisiaj, o godzinie 18:00, w Orlen Arenie. 

 

Gru 12, 2019
Jerko Matulić zostaje w Wiśle

Przynajmniej do końca obecnego sezonu zawodnikiem ORLEN Wisły Płock pozostanie Jerko Matulić. Klub podpisał z Chorwatem nową umowę, z opcją przedłużenia o kolejny rok.

Matulić dołączył do ORLEN Wisły Płock w przerwie letniej, aby wypełnić lukę po kontuzjowanym Michale Daszku. Z postawy na przestrzeni trwającego sezonu na jednej z ostatnich konferencji prasowych satysfakcji nie krył trener Xavier Sabate – Mam nadzieję, że zostanie z nami przynajmniej do końca tego sezonu. Na pewno na to zasłużył, a także my potrzebujemy jego. Również on chce tu zostać, więc mam nadzieję, że wszystko zakończy się po naszej myśli – mówił Hiszpan.

Powyższe potwierdził prezes SPR Wisła Płock Robert Czwartek – Jerko swoją grą, zaangażowaniem i postawą na parkiecie udowodnił, że zasługuje na miano Nafciarza, a także spełnia się w realizacji naszych planów, dlatego postanowiłem przedłużyć z nim umowę.

I tak też się stało. W tym tygodniu zostały dopełnione wszystkie formalności i Jerko pozostanie graczem ORLEN Wisły Płock przynajmniej do końca czerwca 2020 roku, przy czym kontrakt może zostać automatycznie przedłużony o kolejny sezon.

Jerko Matulić w tym sezonie wystąpił w 25 meczach PGNiG Superligi i VELUX EHF Ligi Mistrzów, w których łącznie zdobył 75 bramek.

Gru 12, 2019
Mad Hatters Płock przed 2. kolejką Warszawskiej Ligi Ultimate

W najbliższą niedzielę zawodnicy Mad Hatters Płock wezmą udział w 2. kolejce Warszawskiej Ligi Ultimate Frisbee.

Pierwsza kolejka nie poszła po myśli płocczan, którą zakończyli z czterema porażkami i jedną wygraną. Teraz kapelusznicy starają się nie stawiać sobie celów przed najbliższym występem, a więcej na ten temat mówi kapitan Mad Hatters Płock – Kamil Wawrzyńcak:

 

Wszystkie spotkania w ramach Warszawskiej Ligi Ultimate Frisbee rozgrywane są w Arenie Futbolu przy ul. Koncertowej 4 w Warszawie. 

Gru 12, 2019
Zakończyć rundę jesienną zwycięstwem. Jutrzenka zmierzy się z Samborem Tczew

W ostatnim tegorocznym spotkaniu piłkarki ręczne Jutrzenki Płock zmierzą się na wyjeździe z Samborem Tczew. To spotkanie zostanie rozegrane w ramach 13. kolejki I ligi kobiet grupy A.

Dla podopiecznych Marcina Krysiaka jest to najtrudniejszy okres w bieżącym sezonie. Po fantastycznym początku coś zacięło się w płockiej maszynie, która wygrywała mecz za meczem. Ostatnie dwa pojedynki – z SMS-em oraz Varsovią kończyły się porażkami Jutrzenki, a o punkty w najbliższym meczu także będzie niezwykle trudno. Sambor Tczew znajduje się w gronie faworytów do wygrania ligi i obecnie z 27 punktami na koncie plasuje się na drugiej pozycji w ligowej tabeli. Wywieźć jakiekolwiek punkty z Tczewa będzie niezwykle trudno o czym mówi Marcin Krysiak, szkoleniowiec Jutrzenki Płock:

 

To spotkanie rozegrane zostanie w najbliższą sobotę w Tczewie. Początek sportowych emocji o godzinie 16:00.

  • Realizacja Dźwięku
  • RPL FM na Facebooku
  • Dziennikarstwo