Być albo nie być w Lidze Mistrzów

W meczu 7. kolejki Ligi Mistrzów piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock podejmą we własnej hali Norweskie Elverum Handball Herrer.

Sobotnie spotkanie dla obu zespołów będzie kluczowe w kontekście awansu do dalszej fazy rozgrywek. Nafciarze po sześciu seriach gier zajmują trzecią lokatę w grupie D z ośmioma punktami na koncie. Tyle samo oczek do tej pory uzbierali norwescy zawodnicy, którzy sklasyfikowani są na czwartej pozycji, bowiem przegrali u siebie z wicemistrzem Polski 28:30. O najbliższym przeciwniku mówi Michał Daszek, skrzydłowy Orlen Wisły Płock:

Wczoraj rozegrane zostało spotkane dwóch bezpośrednich rywali Nafciarzy do awansu, w którym Dinamo Bukareszt pokonało Ademar Leon 35:30, sprawiając że Mistrz Rumunii wskoczył na fotel lidera grupy D. Jak na ten wynik zareagują płoccy szczypiorniści? O tym dowiemy się już jutro o godzinie 18:00. 

 

RPL FM/M.Ż.

Komentarze

komentarzy