USA zażądały od Korei Północnej oddania kilku głowic nuklearnych

Korea Południowa chce aktywniej odgrywać “rolę mediatora” między USA a Koreą Północną po tym, jak Pjongjang zagroził, że wycofa się z zaplanowanego na 12 czerwca w Singapurze bezprecedensowego szczytu amerykańsko-północnokoreańskiego.

Tymczasem według japońskiego dziennika “Asahi Shimbun”, reżim mógł zostać usunięty z listy sponsorów terroryzmu, spełniając kilka warunków. O chęci odegrania roli mediatora poinformował w czwartek anonimowy przedstawiciel Błękitnego Domu, kancelarii prezydenta Korei Południowej, cytowany przez agencję Reutera.

Błękitny Dom ma zamiar “przekazać (Stanom Zjednoczonym – red.), co wiemy o stanowisku Korei Północnej (…), a Korei Północnej przekazać opinię USA” – powiedział urzędnik.

– Widząc oświadczenia i odpowiedzi Korei Północnej i Stanów Zjednoczonych, uważamy, że obie strony mają szczere i poważne podejście – dodał przedstawiciel południowokoreańskiego prezydenta Mun Dze Ina.

W osobnym oświadczeniu Błękitny Dom poinformował, że Korea Południowa zamierza kontynuować dialog z Koreą Północną, aby doszło do kolejnych rozmów na wysokim szczeblu, które Pjongjang odwołał w środę w związku z trwającymi w Korei Południowej manewrami sił powietrznych USA i Korei Płd.

tvn24.pl/J.P.

Foto: VABo2040/CC0/Pixabay

Komentarze

komentarzy