Rząd jak Janosik: będzie zabierał najbogatszym i dawał niepełnosprawnym

Danina Solidarnościowa – tak rząd nazwał nowy podatek, który dotknie osób zarabiających około 87 tys. zł. Miesięcznie. Rząd szacuje, że objętych podatkiem zostanie 25 tys. osób.

W kwietniu, podczas spotkania z protestującymi w Sejmie rodzicami osób niepełnosprawnych, Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wprowadzenie tzw. daniny solidarnościowej, czyli podatku dla najbogatszych.

– Jeśli (podatek – red.) będzie w jakiś sposób odczuwalny, to tylko dla tych, którzy będą naprawdę w pół procenta najwyżej zarabiających – stwierdził prezes rady ministrów.

Pieniądze zyskane z nowego podatku docelowo mają trafić do Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Będą przeznaczone na potrzeby osób niepełnosprawnych i ich rodzin. Jak powiedziała minister Elżbieta Rafalska podczas konferencji prasowej, priorytet obsługiwanych potrzeb ma być uzgadniany z potencjalnymi beneficjentami.

Według minister Rafalskiej program pomocy ma opierać się na trzech fundamentach: solidarnościowym funduszu wsparcia, pakiecie społecznej odpowiedzialności oraz programie Dostępność plus.

Podatek dla najbogatszych dotknie osób, których roczny dochód przekracza 1 mln zł rocznie, tj. ok. 87 tys. zł rocznie. Przymusowa solidarność będzie ich kosztować 4% zarobków. Pierwszy raz podatek solidarnościowy będzie pobierany za 2019 r.

Według minister finansów Teresy Czerwińskiej SFWON będzie zasilało ok. 1,8 mld zł. 1,15 mld zł z daniny solidarnościowej i 650 mln zł z Funduszu Pracy.\

Onet.pl/ R.N.
Foto: Kancelaria Premiera/Public Domain Mark 1.0/Flickr.com

Komentarze

komentarzy