Dziś premiera dokumentu Kevina Macdonalda “Whitney”

Przed premiera Kevin Macdonald udzielił obszernego wywiadu na temat film w którym zdradził, że Whitney Houston była molestowana w dzieciństwie. Zdarzenie takie potwierdził m.in. brat wokalistki, który także padł ofiarą ich kuzynki Dee-Dee Warwick, siostry gwiazdy muzyki soulowej Dionne Warwick.

“Whitney” to intymne, ale całościowe podejście do życia i twórczości amerykańskiej gwiazdy. To jedyna produkcja, która otrzymała błogosławieństwo spadkobierców wokalistki. W filmie zostaną wykorzystane wcześniej nie publikowane nagrania, rzadko lub nigdy nie pokazywane materiały filmowe, a także nagranie koncertowe wykonane przez Whitney Houston w różnych okresach jej kariery. Widzowie usłyszą też oryginalne oraz acapella wersje największych przebojów Whitney Houston. Jako że twórcy otrzymali dostęp do archiwów artystki w filmie znajdzie się także dokumentacja prywatnego życia gwiazdy znanego tylko najbliższej rodzinie i przyjaciołom.

Podszedłem do życia Whitney Houston jako do pewnej tajemnicy – mówi reżyser Kevin Macdonald. – Jak to się stało, że ktoś tak piękny i wyjątkowo utalentowany wyniszcza siebie publicznie i wręcz zapamiętale. Na szczęście miałem całkowite wsparcie Pat Houston (szwagierki Whitney). Zaufali mi i dzięki temu film “Whitney” to intymny portret rodzinny o kobiecie, której nawet najbardziej oddani fani nie znali. 

Kevin Macdonald znany jest jako twórca obrazów “Ostatni król Szkocji” czy “Stan gry”. Za dokument “One Day in September” otrzymał Oscara.

Whitney Houston zdobyła sześć nagród Grammy i sprzedała około 200 milionów płyt na całym świecie. Amerykanka zmarła 11 lutego 2012 roku. Miała 48 lat.

megafon.pl/J.P.

Foto: Asterio Tecson/CC BY-SA 2.0/Wikimedia Commons

Komentarze

komentarzy